Nowy wiek przyniósł duże zmiany na rynku mediów. Ale to dopiero przedsmak, tego co czeka nas w najbliższych latach. Wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości palmę pierwszeństwa na rynku mediów przejmie Internet. Już dziś wielu młodych ludzi spędza więcej czasu na portalach społecznościowych aniżeli przed telewizorem. Znamienny jest przykład czeskiego zespołu Banjo Band, wykonawców Josina z Bazin. Okazało się, że aby wypromować przebój, nie trzeba angażować wszelkiej maści menedżerów i nie puszczać piosenki od rana do wieczora w najpopularniejszych stacjach radiowych. Józka z bagien odkrył i wykreował przecież You Tube. Nowe media to także nowe rozdanie kart. Do stolika dosiadają się młodzi gracze, wyciągając asy z rękawa. Najmłodszym miliarderem na świecie jest zaledwie 23-letni Mark Zuckerberg, autor portalu Facebook,. Jego fortunę szacuje się na 1,5 miliarda dolarów. Na naszym rodzimym podwórku gwiazdą ostatnich miesięcy jest Maciej Popowicz, twórca portalu Nasza-klasa.pl, będącego klonem amerykańskiego serwisu Classmates.com. Nie przeszkodziło to jednak Popowiczowi niemal w mgnieniu oka zostać milionerem. Czy młodzi, gniewni zawładną Internetem? Tutaj nie ma reguły. Z jednej strony mamy bowiem przykład Google czy wspomnianego wcześniej Facebooka. Ale Jack Ma, właściciel najpopularniejszej platformy handlowej w Azji - Alibaba, liczy sobie 44 lata, zatem trudno go zaliczyć do młodej gwardii. W Chinach do Alibaba Group należy wyszukiwarka Yahoo, system płatności online Alipay oraz Taobao.com - chiński odpowiednik Ebay. Z pewnością bardziej niż metryka liczy się inwencja. Niestety tej ostatniej najwyraźniej brakuje wielu rodzimym politykom, którzy jak zauważa, na łamach magazynu Świat Telekomunikacji, Anna Streżyńska wciąż tkwią w archiwum intelektualnym. Nie wiadomo jak ich wyprowadzić. Co gorsza, problemów do rozwiązania nie brakuje. Jednym z kluczowych pozostaje rozbudowa infrastruktury telekomunikacyjnej, bo bez niej korzystanie z nowych mediów będzie coraz trudniejsze. Jak do tej pory doczekaliśmy się jedynie ciekawego raportu Instytutu Łączności, który zwraca uwagę na konieczność stworzenia strategii rozbudowy infrastruktury. Wprawdzie pojawiają się zapowiedzi, że taka strategia jest przygotowywana przez ministerstwo infrastruktury. Ale kiedy ujrzy światło dzienne i co będzie zawierać, pozostaje zagadką. Choć nastała era nowych mediów, to politycy wciąż traktują je po staremu. Co bardziej naiwni wierzyli, że nowa ustawa medialna będzie dużym krokiem w kierunku integracji medialnych i telekomunikacyjnych systemów regulacyjnych. Wszystko wskazuje na to, że tak się nie stanie. Tradycyjnie ważniejszy był podział stanowisk i kompetencji aniżeli merytoryczne zmiany. Nie pozostaje zatem na tym nic innego, niż dalsze oczekiwanie na cud. W tym wypadku na You Tube nie ma co liczyć, bo ten jak na razie oprócz Józka z bagien, wykreował Kononowicza.
Wojciech Urbanek jest redaktorem naczelnym Świata Telekomunikacji